niedziela, 25 maja 2014

Ciastka pieguski


Ciastka, ciasteczka, wszyscy je lubią. Szczególnie takie klasyki jak te.


2 szkl maki pszennej
czubata łyżeczka proszku do pieczenia
1 i 1/3 kostki masła
cukier waniliowy
3/4 szkl cukru pudru
cukier waniliowy
1 jajko
szczypta soli
czekolada pokrojona, orzechy i inne
 (ja tylko czekoladę)

Masło ucieramy mikserem z cukrem i cukrem waniliowym na puszysta masę. Wbijamy jajko i chwilę miksujemy. Na koniec dodajemy mąkę i ponownie mieszamy. Wsypujemy kawałki czekolady, orzechów czy czegoś tam, co lubicie. Formujemy kuleczki i lekko spłaszczamy kładąc na blaszcze wyłożonej papierem do pieczenia (lub po prostu nakłądamy łyżką). Pieczemy 12-15 min w temp 180 C.


           Taką mamy piękną wiosnę

wtorek, 8 kwietnia 2014

Ciasto "Puch", czyli smaki dzieciństwa


Dawno, dawno temu, a konkretniej tak z 10 lat temu, ciocia poczęstowała mnie ciastem. Za  jednym kawałkiem ciasta, poszło tak z 5 następnych. Brzuch był przepełnony słodkościami. Co to było za ciasto?! kto by to wiedział.. A jednak, parę miesięcy poszukiwań, i... JEST! Nareszcie. Więc tak: ciasto "Puch" jak sama nazwa mówi jest puszyste, lekkie,  dziecinnie proste i dziecinnie smaczne. Och tak!


Składniki (kwadratowa blacha, mniejsza niż ta duża :) ):
2 szklanki mąki
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
4 duże lub 5 małych jajek
1 szklanka cukru (może być niepełna)
kostka margaryny
śmietankowy zapach ( łyżeczka, bądź dwie :))

Jajka zmiksować z cukrem i aromatem, następnie wsypywać po trochu mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia. Na koniec pomału wlewać roztopioną i przestudzoną margarynę. Całość zmiksować na gładką masę. Piec w 180 st. C przez ok.40 min. Najlepiej pilnować i sprawdzać patyczkiem.



Ej Czas!  Co tak szybko lecisz?! 

niedziela, 9 marca 2014

Niebiańska szarlotka


Pewnie jeszcze nie wiecie, pogoda jest cudowna. Piękna wiosna tej zimy. 

A oto szarlotka. Niebiańska, bo jabłka są pod chmurką z pianki budyniowej. Została upieczona na życzenie mojej mamy, na urodziny i oczywiście skonsumowana w tym samym dniu. :)


Składniki (duża blacha):
Ciasto:
1,5 kostki masła
4 szkl. mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 szklanka cukru pudru
6 żółtek
2 łyżki gęstej śmietany (18%)


Nadzienie:
2 kg jabłek (najlepiej lekko kwaśnych)
4 łyżki wody
3/4 szklanki cukru
2 łyżeczki cynamonu  (lub mniej, jak kto woli)
2 łyżki mąki ziemniaczanej (czubate)
3 łyżki soku z cytryny
3 łyżki bułki tartej

Pianka:
6 białek
1/2 szklanki cukru
budyń waniliowy  40g

Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia, wrzucić miękkie, pokrojone masło i wymieszać. Dodać żółtka, śmietanę i wyrobić ciasto. Wyrobione ciasto schłodzić, trzymając kilka godzin w lodówce, bądź przez ok. godzinę w zamrażalce.
W tym czasie obrać jabłka, usunąć gniazda nasienne i pokroić na kawałki.Wrzucić je do garnka, zalać wodą, wsypac cukier i cynamon. Przykryć i dusić przez ok. 15-20 minut. (jabłka nie powinny być rozgotowane, a masa powinna być gęsta)
Białka ubić na sztywną pianę,dodać cukier cały czas ubijając. Na końcu wmieszać budyń i dokładnie zmiksować.

Ciasto podzielić na dwie części (jedna część to 1/3, druga to 2/3). Większą część zetrzeć, bądź po prostu rozłożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Podpiec w piekarniku przez 5-10 min w 180 st.C. Wyjąć i lekko przestudzić. Na przestudzone ciasto wysypać bułkę tartą, następnie wyłożyć jabłka, później piankę budyniową i na wierzch zetrzeć na tarce pozostałe ciasto.
Piec w temperaturze 180 st.C przez ok. 50-60 min. (Jak z wierzchu zacznie się mocno przyrumieniać, przykryć ciasto folią aluminiową).




Taki kwiecisty Dzień Kobiet :)


piątek, 21 lutego 2014

Sernik w wersji mini, jako mini serniczki


Mini,mini, mini, mini sernik. W sam raz dla wielbicieli serników.



Składniki (na ok. 8 serniczków)
250 g sera śmietankowego, zmielonego
1 duże jajko lub 2 małe
70 g cukru pudru 
1 łyżka budyniu waniliowego

Ser zmiksować z cukrem. Dodać jajko i proszek budyniowy, zmiksować na gładką masę. Na spód można dać pokruszone herbatniki. Piec w 180 stopniach przez 25 minut.




poszła sobie zima zła, pozostawiła po sobie depresyjny ślad







wtorek, 28 stycznia 2014

Najlepsze rogaliki, jako nadziewana słodycz.


Parę miesięcy temu, właściwie można powiedzieć, że "rok" temu, miałam obsesję na punkcie rogalików. Chciałam znaleźć idealny przepis, z którego by wyszły perfekcyjne. Przerobiłam tak z 5 przepisów zanim je znalazłam, ale opłacało się.



Składniki (40-50 sztuk)
500 g mąki
40 g świeżych drożdży
250 ml kwaśnej śmietany 18%
2 jaja
100 g cukru
80 g masła
1 jajo do posmarowania wierzchu
marmolada, dżem, powidła, czy cokolwiek, czym można je nadziać

Drożdże rozetrzeć z cukrem, dodać śmietanę i dokładnie wymieszać. Dodać mąkę, jaja, roztopione i przestudzone masło i szczyptę soli. Wyrobić ciasto i odstawić w ciepłe miejsce na godzinę do wyrośnięcia. Rozwałkować ciasto, pociąć na trójkąty. Na każdym położyć nadzienie. Zwinąć w rogalik. Posmarować jajkiem na wierzchu. Piec ok. 10 minut w 180 stopniach (najlepiej termoobiegu). 


a takie mamy zachody słońca u nas :)
zdjęcie całkowicie prawdziwe, bez przerabiania,
 polecam powiększyć, zawsze się wtedy lepiej prezentuje :)







niedziela, 5 stycznia 2014

Ciasteczka musli, czyli słodko i zdrowo


Nowy rok = nowe postanowienia, stare cele


A ciastka zrobiłam, by wykorzystać kupione kieeeedyś musli. Niestety w moim domu nikt nie przepada za tymi płatkami na śniadanie. Na szczęście w ciastkach się sprawdzają i zostają jedzone z apetytem. Na pewno nie raz jeszcze je zrobie. :)

Składniki (ok.30 ciastek)

185 g roztopionego masła
2,5 szklanki  mieszanki musli ( jednak sami możecie ją zrobić, troche orzechow, płatków i suszonych owoców)
1/2 szklanki mąki 
1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
1/4 łyżeczki sody oczyszczonej
70 g  cukru
1 łyżka miodu
1 roztrzepane jajko
opcjonalnie rozpuszczona czekolada

Wszystkie składniki wymieszać. Uformować kulki i  kłaść na blaszce zachowując spore odstępy (spłaszczyć je łyżką).
Piec w temperaturze 170ºC przez 13-15 minut. Studzić najpierw na blaszce, później na kratce, by stwardniały, gdyż po wyjęciu z piekarnika są jeszcze miękkie.
Można polać ich spód czekoladą, jeśli ktoś nie liczy kalorii. :)


jakaś garstka śniegu :)







piątek, 20 grudnia 2013

Muffiny malinowe, jako owocowe słodkości



W każdym razie, zapewne do świąt tutaj już nie zagoszczę, więc życzę wszystkim wam Wesołych i pogodnych świąt, spędzonych we wspaniałej atmosferze. By każdy poczuł się szczęśliwy i choć raz się uśmiechnął. A jak nie zawitam tu do nowego roku, to życzę wam również udanego sylwestra, by przyszły rok był lepszy, nie przyniósł zmartwień, żebyście w końcu poczuli się szczęśliwi. Życzę wam, by każdy z was dostał od życia to czego pragnie i by nigdy nie zostało wam to odebrane.

Muffiny, ciasta, babeczki, ciasteczka.. tego w święta jest pełno, więc jak już poczujecie się zmęczeni, daję wam przepis na baaardzo proste i smaczne muffiny. Jako, że jednak o tej porze roku trudno o świeże owoce, ja użyłam, równie smacznych mrożonych malin.



Składniki:
(ok. 8 sztuk)

1/4 szklanki oleju rzepakowego
1/2 szklanki mleka
1 jajko
1/2 łyżeczki soli
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 szklanki cukru
1 i 3/4 szklanki mąki pszennej
ok.szklanka malin, truskawek, czy co wy tam lubicie (można więcej :) )

Nagrzać piekarnik do 190°C.
Roztrzepać jajka z mlekiem i olejem. Wymieszać mąkę z solą, proszkiem do pieczenia i cukrem. Dodać owoce i mieszając obtoczyć w mące. Wlać mleko z jajkami i wszystko razem wymieszać.
Napełnić ciastem foremki. Piec w nagrzanym piekarniku przez ok.25 minut.




Wesołych :)